niedziela, 13 maja 2012

Poznańska majówka we Wrocławiu :)

12 maja, deszczowa niestety sobota, godz. 6:50 (środek nocy dla niektórych;)) a my z naszym przewodnikiem Darkiem jesteśmy już w pociągu do Wrocławia:) Wspólne śniadanko w przedziale, rozwiązywanie trudnych zagadek kryminalnych i czas w grupie szybko mija:) O 10 Wrocław wita nas deszczem, ale po chwili pojawia się nasz zaprzyjaźniony wolontariusz z oddziału wrocławskiego i wkrótce nad miastem wychodzi słońce:) Jesteśmy profesjonalnie przygotowani do akcji szukania krasnali-aparaty, mapki, ciemne okulary-pełen profesjonalizm i start! Okazuje się, że nasz pierwszy krasnal siedzi pod kioskiem z gazetami, a kolejne pojawiają się jak grzyby po deszczu: siedzą w fontannie, na latarniach, pod biblioteką, restauracją, bankomatem, ze słonecznikiem na ławce, czasem wręcz można się o nie potknąć;) Krasnale-to nasza główna misja, ale Wrocław jest przecież stolicą kultury, więc zwiedzamy i podziwiamy: akwarium z rekinem w Galerii Arkady, widoki z tarasu Galerii Renoma, Teatr Lalek, Mc Donald'sa - no bo kawa być musi:), rynek z oryginalną fontanną, na którym trwa festyn wojskowy, ogrody biskupie, Most Tumski oblepiony kłódkami zakochanych, katedrę, gdzie wjeżdżamy na wieżę widokową, by zobaczyć panoramę miasta, na potrzeby sesji fotograficznej-sami na chwilę zamieniamy się w krasnale, degustujemy apetyczne muffinki, zwiedzamy dostępną część wyspy i jemy przepyszny obiad, by szybko spalić go na spacerze w Parku Szczytnickim i Ogrodzie Japońskim, podziwiając kwitnące różaneczniki i azalie. A wieczorem - idziemy na koncert na wyspę i w oryginalnych rytmach żegnamy się z Wrocławiem;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz