piątek, 16 grudnia 2011

W Poznaniu pierwsza gwiazdka już rozbłysła!

Dnia 15 grudnia 2011 r. przygotowaliśmy na naszych dwóch poznańskich oddziałach spotkanie wigilijne, aby wspólnie z Pacjentami i Personelem połamać się opłatkiem, złożyć sobie życzenia, wspólnie kolędować i spędzić trochę czasu razem przy świątecznym stole :) W Strusiu oprócz przepysznych słodkości nie zabrakło także własnoręcznie wykonanych upominków dla naszych Pacjentów. Gwiazdorek w asyście swoich pomocników rozdawał kartki świąteczne, szydełkowe aniołki, bombki i dzwonki oraz kolorowe aniołki, bałwany i inne cuda z masy solnej. Pacjentów, którzy nie mogli przyjść na wigilię zaskoczyliśmy niespodziankami w ich izolatkach. Strusiową wigilię uświetniły niezwykłym śpiewem i aranżacją kolęd dwa zespoły: liczna Grupa Odnowy w Duchu Świętym i Duszpasterstwa Akademickiego Don Bosco działające przy Salezjanach na Winogradach, na czele z Martą, zespół w składzie...oj duuuża Grupa, hej! oraz Zespół działający w Parafii Chrystusa Króla w Poznaniu, w składzie: Kasia-wokal, Andrzej-keybord, Przemek-gitara i Wojtek-saksofon. Serdecznie dziękujemy obu Zespołom za przyjęcie naszego zaproszenia i życzymy wielu radości i satysfakcji ze śpiewania i oczywiście - zapraszamy ponownie!

Na Wigilii w Klinice Przemienia Pańskiego dopisali zarówno wolontariusze, pacjenci jak i personel medyczny! Na początku św. Mikołaj (na co dzień znany jako Wojtek) w asyście Śnieżynki (Emilii), Renifera (Darii) oraz Doroty (Doroty) zapraszał pacjentów na wspólne spotkanie. Nie obyło się bez prezentów - gwiazdek origami (rękodzieło naszej wolontariuszki Gosi), nad którymi obdarowani długo nie mogli się nadziwić. Jak co roku rozdawaliśmy własnoręcznie robione kartki z życzeniami. Wigilię tradycyjnie rozpoczęliśmy od fragmentu z Pisma Świętego, a następnie - łamiąc się opłatkiem - złożyliśmy sobie życzenia. Potem było wspólne kolędowanie przy akompaniamencie Bartka (klawisze) i Tomka (skrzypce) oraz przy wszelkich słodkościach (też dzieło wolontariuszy). Niestety gardło nie trąbka - musi odpocząć...

Dobre chwile tak szybko uciekają, ale na nas czekała jeszcze jedna wigilia-tym razem w Kurczakowym Gronie-tradycyjnie w Bursie na Młyńskiej-za co serdecznie dziękujemy! Niejednokrotnie wzruszające momenty podczas składania sobie życzeń, ciąg dalszy świątecznych pyszności, niezapomniane rozmowy, jedyny w swoim rodzaju Chór Poznańskich Kurczaków:) śpiewający kolędy przy akompaniamencie skrzypiec Tomka - dobrze być razem w ten świąteczny czas:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz